Archiwum miesięczne:Listopad, 2002

Już wkrótce Andrzejki :)

No tak jeszcze tylko jutro i pojutrze i Andrzejki a ja nie mam planów na ten dzień :(( tzn. jakies tam dzisiaj propozycje sie wykluły ale czy zostaną zrealizowane to nie wiem. Mam jednak nadzieję, że nie będę siedziała tego dnia w domu i nie będę zmuszona oglądać tv czy też siedzieć na neciku. To taki dzień, że musze wyjść gdzieś bo chyba się potnę jak tego nie zrobię. Wczoraj napisałam list do mojego kochania hmm w sumie to już nie mojego :( dzis mi odpisał miło a jednak wciąż boli nie wiem jak go wymazać z serducha ehh nie umiem :o((



jakoś dziwnie :(

Nie wiem sama dlaczego ale dzisiaj tak dziwnie się czuje hmm no ale tak jest. Nie jestem smutna ani zła po prostu obojętna na wszystko. No może nie na wszystko bo od wczorajszego wieczora jakos dużo karetek słychac. Wczoraj podjechała jedna na sygnale. Byłam wtedy u kumpeli i aż mi dreszcze po grzbiecie przeszły jak usłyszałam, że na nasze osiedle wjeżdża na sygnale R-ka. W oczach miałam jeden widok że do taty ale dzieki Bogu nie do mojego tylko do ojca sasiada. Kamień spadł mi z serducha. W sumie nie wiem dlaczego pomyślałam, że ona może jechać właśnie do mojego ojczulka ale jakos tak mi wpadła ta głupia myśl do głowy. Dziś rano obudził mnie tez sygnał karetki, wogóle miałam sny jak nigdy strasznie zakręcone jakby składające się conajmniej z 3 snów do tego w nich byłam na cmentarzu potem w jakimś olbrzymim kościele szok a i jeszcze w jakiejś obskurnej jadłodajni coś na kształt „barów mlecznych” ale tak jak mówie strasznie obskurne klimaty bleee.Wogóle dziś miałam zakręcony dzień. A karetki dzis jeżdżą jak oszalałe. Nie lubie strasznie sygnału karetek. Ok. 17 była u mnie kumpela i od tamtej pory do teraz słyszałam z 4 no może 5 sygnałów karetek co jest po prostu straszne, oby tylko jechały do lekkich przypadków ehh oki to by było na tyle :/ ide spać albo moze lookne jeszcze na randeczke hihi



i jest troszke lepiej

Właśnie siedze sobie z kolegą Tomkiem na chaciku i rozmarzyliśmy sie na temat świat strasznie chce juz świeta Tomek tez już sie ich doczekac nie moze. Ten zapach choinki i domowych wypiekow, dan bedacych tylko raz w roku właśnie na święta ahhhhh nawet czuje ten zapach a jak zamknę oczy widze ubraną choinkę i zapalone na niej lampki mmmmm aż sie robi milo na serduchu kiedy będą wkoncu święta??Już się ich nie mogę doczekać :o)) A jak stronka no juz to zaczyna jakos wygladac coraz lepiej :o)) niop staram się jak mogę i umiem najlepiej.



smutek :((

Dzis nie mialam wiele pracy wiec postanowilam poczytac sobie troszeczke poezji i moich gdzies tam kiedys pospisywanych z roznych gazet wierszykow i wlasnie taki jeden wierszyk wpadl mi w oko tytul

„Zabrano Mi”

Zabrano mi promyk słońca
Kroplę rosy zmęczoną
Ciepło z twych ramion
Deszcz z konewki marzeń
Zabrano mi chmurę pieszczot
Noc z gwiazdami pocałunków
Trawę z zielonością szczęścia
Mgłę ze snem na jawie
Zabrano Mi – CIEBIE


ale dolina ehh :((

Moze jestem glupia ale jest mi ciezko bo fakt faktem pokochalam GO mimo iz wiedzialam ze to nie ma sensu ze to sie musi w pewnym momencie rozpasc ale nie sadzilam ze az tak ten koniec bedzie wygladal. ehh jest mi zle :( Brakuje mi go strasznie moze kiedys zapomne a moze nie juz sama nie wiem co myslec a co dopiero pisac wiec koncze papa



Moj pierwszy wpis :)

Wow zrobilam to na prawde zrobilam hehe az sama nie wierze jeszcze w to. No coz ale teraz dopiero bedzie jazda hehe jutro dzialam dalej bo jest juz 23:17 i chce mi sie juz troszeczke spac nie mialam najlepszego dnia dzisiaj pewna sprawa mnie doprowadzila do lez i do tego ta okropna pogoda ehh caly dzien lalo ale coz blog juz jest i to mnie cieszy ciekawe jak to bedzie dalej sie tworzylo hihi dobrze ze mam brata pod reka ;)




  • RSS