Archiwum miesięczne:Maj, 2003

Venom znika z pola widzenia netowego :((

Tak wlasnie moj przyjaciel Robert znika z netu, od 1.06 nie bedzie venomka w sieci :(. Ale radosna zdaje sie byc informacja ze w wakacje lub zaraz po nich Robercik najprawdopodobniej wroci bo bedzie mial z innej firmy neta ;]] i to powoduje powrot usmiechu na moja buzke ;]]

Dawno nic nie pisalam wiec czas napisac ze od tygodnia????tak tygodnia humor Ani8 jest straszliwie zmienny :/ raz sie ciesze raz smuca a innym razem zas rycze jak bobr juz nie wspomne o tym ze wsciekam sie tez jak szalona grrrrr.. jak ja nie lubie gdy mam tak zmienne humory. Ehhh zreszta mam nadzieje ze sie to szybko zmieni i bede znow pogodna i radosna ;]]wszystkim tym ktorzy czasem tu zagladaja wielki buuziak za pamiec ;]
Aha i jeszcze karteczka do ktorej textu Ania sie zawsze stosuje i kocha all ;]] hehe papatki ;]
281.jpg



22 maja 55 ur mojego tatusia ;]]

Tak tak moj tatusko dzis konczy 55 latek ;]urodzinki ma dzien po mnie hihihih Niestety nie zawsze jest to fajne bo na ogol all zapominaja o moich urodzinach a o taty nie :/
No wiec z okazji urodzin mojemu Tacie chce zyczyc wszystkiego tego co zyczylam mu osobiscie i co tylko on slyszal ;] Jest najukochanszym ojcem na ziemi po prostu wspanialy buzieki tato ;********
No a teraz musze zlozyc olbrzymie podziekowania na raczki moich kochanych przyjaciol netowych i nie tylko.
Lupikowi robaczkowi kochanemu dziekuje ogromnie za zyczenia i topici hihi kasowalam ale mimmko wsio milo mi bylo ze je wstawiales ;]*****
Slodkiej mojej kochanej przyjaciolce rowniez wielkie dzieki za zyczonka buziaki tej no slodka buuuuuziii ;**** ;]]
Santiago mojemu mezusiowi za wsio rowniez i za ten topic na ero buziaki paskudo kochana ;*******
Karcie za pamiec i za zyczonka buziaki wielkie sie naleza uparta diewczyna z ciebie KAsiu ;********* thx misku
Coolci, Melisce, drewniaczkowi, Yllenowi, Madziii, Efffci, Qbusiowi, Moonkowi, Robertowi(venomowi), kopisi, oraz innym bywalcom chat.pl za zyczenia za mile slowa i ogolnie wsio buziaki sie strasznie naleza ;]]*******.
A takze: Radziooowi kumplowi z Irca i reala za zyczonka i pamiec ;], Lili i Moni za sliczne prezenty i za pamiec oczywiscie ;]]***, MAteuszowi za sliczna roze ;]]*, oraz mojemu bratu Adamowi za sliczne zyczonka i za pamiec ;]]]]* .
Jesli kogos z nicka czy imienia nie wymienilam to wielkie sorki ale ja po prostu juz nie pamietam kto mi wczoraj skladal zyczenia, tym o ktorych nie celowo ale zapomnialam slicznie dziekuje ;]]**********
write by anka8 ;]]



21 maja 21 urodziny czyje??? zgadnijcie :/

Tak juz 21 czyli oczko na moim koncie :/ jakos ten dzien co roku nie jest zbyt wesoly bo ci ktorzy powinni pamietac mimo wsio zapominaja a to strasznie boli no coz najwyrazniej nie zasluguje by o mnie pamietac :(
Wiecie co jest najgorsze ze dzien po mnie ma urodziny moj tato i o nim wszyscy pamietaja a o mnie jakos zapomina im sie ehhh… ok koncze moze w tym roku bedzie inaczej. W sumie juz jest bo moja mama pamietala i mnie zszokowala ;] buziaki all milego dnia ;]



Slodka w Kluczborku tzn u mnie ;]]

Tak no to zacznijmy od faktu iz wyjechala z Poznania o 12:30 (+,-5 min) a u mnie byla o 16:10.
Juz jak wyjechala z Poznania to napisala mi w smsie ze jest strasznie glodna i ze jedzie z 5 facetami na co jej odpisalam ze ma nei podrywac za bardzo po czym zapytalam czy ktorys z nich jakis fajny jest ihihi no ale nie byli za ciekawi. Gdy Żanetka jechala do mnie u mnie siedziala w tym czasie kuzynka Gosia i pisala prace na studia a ja przygotowywalam farsz na pierogi ktorymi to mialam pozniej nakarmic strasznei glodna slodka ;].
Goska wyszla ok 15 a ja wtedy zaczelam sie zbierac do wyjscia na stacje, w tym czasie moja mama wrocila z pracy w expresowym tepie nakleila pierogow. Na stacje po slodka wyszlam o 15:30 bo nie chcialam sie spieszyc byla zajefajna pogoda i madra Ania ubrala sobei buty na obcasie na gola noge skonczylo sie to tak ze z ledwoscia dotarlam na stacje obydwie piety mialam starte strasznie no ale coz :/. Zanim slodka wjechala na stacje zdarzylam do niej zadzwonic i powiedziec ze jeszcze tylko 5 min bedzie jechala ;] ale coz juz pociag wjezdzal na stacje gdy slodka jeszcze do mnie dzwonila by sie upewnic czy juz ma wysiadac ;]. Wysiadla przywitalysmy sie uradowane ze sie znow widzimy i w droge do domciu na te pierogi ;]
Pod domem dorwal nas jeszcze moj „brat”Marcin(pseudo: Wrona), z ktorym umowilysmy sie na piwko.
Zjadlysmy pierogi i zadzwonilam do Lili i Moniki po jakims czasie przyszla Lila i z nia wyszlysmy a dwor na lawke. Napisalam smska do Wronki ze juz na niego czekamy na lawce wiec niech sie streszcza ;], po 45 min wreszcie sie wronisko zjawil, na lawke przyszedl tez „panicz”(Maciek)i na lawce doszlismy do wniosku ze nigdzie nie idziemy tylko piwo pijemy tu. Chlopaki gdzies nam znikneli i wrocili juz z piwem wkurzylo nas to troche no ale coz kazalysmy im siedziec i same poszlysmy tez do sklepu po „nektar Bogow”;].Kupilysmy po 2 piwka sobie i ja jeszcze 2 piwka „bratu”. Siedlismy na lawce zawolalysmy wreszcie Monike do nas i tak sobie pilismy piwko, aha z nami siedzial jeszcze ojciec Macka pan Heniu i jeszcze jeden sasiad. Po jakiejsc chwili dolaczyl do nas „dlugi”(Rafal) ktory to przekonal chlopakow by z nim poszli na „chwilke”, chlopaki gdy odchodzili powiedzieli zebysmy poczekaly na nich ze oni zaraz wroca :/ ta pewnie wroca :/ czekalysmy na nich chyba z godzine i sie nie doczeklysmy no wiec wypilysmy reszte piwa i stwierdzilysmy ze idziemy na „ogrodki” i mamy ich serdecznie gdzies. Tak tez zrobilysmy po drodze na ogrodeczki zobaczylysmy naszych „kolegow” spacerujacych po rynku, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak sie wscieklam nie tyle na Macka i Rafala ale na „brata”. Nie wkurzylabym sie gdyby nie fakt ze sie umawial z nami na piwo i olal nas.
No ale udalysmy ze ich nie widzimy i dawaj na kolejnego browarka hihihi. Siadlysmy przy stoliku razem z nami jeszcze 4 dziewczyny sie przysiadly zreszta znalysmy je tylko slodka miala okazje poznac kolejne osobki. Zamowilysmy sobie piwka wszystkie 3 duze a ja sprytnie male ;] no ktos w tym gronie musial byc w stanie dobrym ;] slodka juz z Lila szalaly my z Monika tylko na siebie zerkalysmy i sie z nich smialysmy ale szczyt zabawy mial dopiero nadejsc. Siedzialysmy przy tym piwku i rozmawialysmy sobie jak bylo gdy my bylysmy u slodkiej no i co chwile smialysmy sie i latalysmy to kibelka parami ja z Monia i Lila ze slodka hehe. Gdy wypilysmy te piwa zebralysmy sie i ruszylysmy w droge powrotna do domu po drodze Lila chciala jeszcze wziasc pieniadze z bankomatu totez cale uchachane zatrzymalysmy sie pod bankiem i tu dopiero ledwo nie peklysmy ze smiechu gdy Lila odchodzac od bankomatu zapytala sie nas z przerazeniem w glosie: „…ej dziewczyny a ja zamknelam bankomat??” jak na zawolanie wszystkie 3 czyli slodka, Monika i Ja parsknelysmy smiechem a slodka ze smiechu az sie rozlozyla na chodniku. Pewnie zastanawia was co w tym smiesznego? A to ze bankomat nie ma drzwi to taki zwykly bankomat scienny wiec nie ma jak go zamykac ;] . Cala droge juz bylo wesolo co chwile przypominalysmy sobie text o bankomacie i tak dotarlysmy na lawke przed blokiem. Po drodze kupilysmy jeszcze piwo i obalilysmy je na laweczce. Slodka dzwonila do jednego kolesia wszystkie z nim gadalysmy. W pewnym momencie slodka polozyla sie na lawce i mowi do mnei zebym dala jej piwo, na co pytam sie jej nalac ci go?? a ona sie smieje i tak no to ja nie zastanawiajac sie przechylilam puszke i wylalam jej piwo chcac wlac do ust na bluze hehe cala miala mokra i przesiaknieta piwskiem hihi. Tak siedzialysmy na lawce chyba do 23 jak nie dluzej. Mialysmy wejsc na necik po powrocie do domu ale moj brat odlaczyl kompa bo bral go w sobote ze soba na studia :/ i tak nie weszlysmy.
piwo.jpgtyskie3.jpg
W sobote wstalysmy wczesnie bo po 9 zrobilam sniadanie, ubalysmy sie umylysmy i ok 11 poszlysmy na miasto bo slodka chciala kupic kartki. POlazilysmy po rynku po paru sklepach slodka kupila pare kartek i do domu dotarlysmy tak po 13. Po drodze podeszlysmy pod kolezanki balkon bo zanim wyszlysmy na miasto dzwonilam i dowiedzialam sie ze kolezanke (Monike)i jej brata zamkneli w domu tzn nikt im nie zostawil kluczy i zamkneli ich. Monika zrzucila mi kase zebym jej kupila chociaz chleb wiec polecialam do sklepu i kupilam, no to teraz jak jej to podac hmm… brat moniki wymyslil ze wciagna chleb na zylce od wedki, wyciagnal zylke monika mi ja jakos rozwijajac podala ja przywiazalam do siadki i powolutku wciagneli ten chleb smiechu tez przy tym bylio co nie miara no ale sie udalo .POzegnalysmy sie z Monika i poszlysmy ze slodka robic obiad do domu. Zrobilysmy obiad, wrocil moj brat ze studiow, zjedlismy w 3 obiad i trzeba bylo pomyslec co dzis bedziemy robic, a ze byla swietna pogoda no to pomyslalam moze by tak grill na dzialce. Zadzwonilam do Moniki ona musiala poczekac az sie Lila obudzi bo byla w pracy i wlasnei odsypiala i miala mi zadzwonic co robimy. Tak na telefon czekalam do 19, w miedzy czasie wrocili tez z dzialki moi rodzice i dali mi klucze na dzialke. Napisalam do Macka smsa co on i Kaska (jego dziewczyna)na to by isc na dzialke. Za jakas chwile zadzwonila do mnie kaska ze nie ma sprawy ale pona musi isc do domu po cos do ubrania no to sie umowilismy na lawce za jakies 30 min. Spakowalysmy co trzeba ze slodka i wyszlysmy na lawke zawolalysmy dziewczyny jeszcze musialysmy pzekonac Lile bo jej sie jakos nei chcialo ;/ no ale nie ma jak sila piwnej sugestii ;] Lilka sie zgodzila i zlazla na dol. W miedzy czasie napaoczyl sie tez „dlugi” i „wrona” do ktorego sie nie odzywalam. Maciek ich namowil by isc z nami na dzialke i tak cala ekipa wyruszylismy, tyle ze ledwo minelismy jeden blok gdy panowie sie odlaczyli musieli cos zalatwic jeszcze, umowilismy sie z nimi na dzialce znali droge wiec nie martwilam sie ze nie trafia ;]. TAk wiec w 5 bab poszlysmy obladiowane siatkami na dzialke. Slodka z Lilka wygnaly do przodu obladowane znaczna iloscia piwa, za to Monika , Kaska i ja szlysmy sobie spokojnie za nimi. Gdy dochodzilysmy na dzialke zobaczylam ze te dwie spryciaryu mi sie wlamaly na dzialke hehe i zaczelam sie drzec ze mam na dzialce zlodziei no ale mialy szczescie ze sasiadow dzialkowych juz nei bylo. Weszlysmy na dzialeczke i zaczelysmy rozkladac stol krzesla i takie tam, za jakis czas dotarli panowie trafili akurat na chwile kiedy to zaczynalam rozpalac w kominku pod tego grilla nie wierzyli ze dam rade ale udowodnilam im ze wiem co robie ;] zaczeli sie ze mnie nabijac ze bylam w harcerstwie i wiem jak sie rozpala ogien troche sie posmialismy no i oczywiscie wloczylismy muzyke i otwarlismy pierwsze piwka.
Ogien sie w miare wypalil i wsunelam ruszt z kielbaskami troche ogien sie podsycal no to lalam na kielbachy piwem by przygasic plomien i by kielbaski byly smaczniejsze. NIe powiem smarzyly sie baaaaaaaaaardzo dlugo no ale cierpliwosc nasza nie znala granic. Slodka z Lilka juz szalaly „dlugi” mnie draznil,Kaska i MAciek byli zajeci soba, Monika nabijala sie z lilki i slodkiej, zjawil sie moj brat Adam a z „Wrona” nie gadalam. Gdy szlam po cos do altanki, na drodze stanol mi sliczny szary kotek no i oczywiscie Ania zaczela sie fascynowac „kicia” all ze mnie sie smiali bo mysleli ze mam schiza dopiero jak zobaczyli ze faktycznie jest kot zaczeli sie smiac bo kotek zlapal jakiegos sporej wielkosci Zuczka i probowal go zjesc, niestety nie udawalo mu sie to za bardzo, ale byl bardzo uparty i za ktoryms razem zjadl robaczka ;]. Zabawa na dzialce byla przednia a juz szczegolnie jak poszedl „dlugi” ktory mial o wszystko problem.
Najlepiej zaczelo sie robic gdy dziewczyny puscily piosenki biesiadne typu: „Gdybym mial gitare”, czy „Obozowe tango” i „Ore, Ore” zaczelysmy sie bawic tanczyc no i rzecz jasna spiewac. Slodka siedziala na lezaku takim bez podparcia dla rak i raz po raz ladowala z nogami w gorze. Ogolnie ubaw byl zajefajny. Znow slodka dzwonila do Adama i a tez postanowilam sobie do kogos zadzwonic. Wybralam NAxosa gdy zadzwonilam okazalo sie ze Naxio tez wlasnie wrocil z imprezki dzialkowej na ktorej oblewali jego wczesniejsze urodzinki;. POgadalam sobie z naxem troszeczke bo co chwile przeszkadzala mi slodka z Lila ktore polecialy za mna jak sie dowiedzialy ze do niego dzwonie. Nax mial ubaw jak nie wiem a ja gdy skonczylam z nim gadac pojelam co on o nas sobie pomyslal, nie bede tu pisac co te dwie wariatki gadaly hehe no ale coz nie chce mi sie bardziej opisywac co sie dzialo a dzialceale powiem jedno skonczylo sie ze : wreszcie zjedlismy te pierunskie kielbaski, KAska z Mackiem poszli szybciej do domu, moj brat przed „dlugim”jeszcze tez pojechal i zostalysmy same z „wronka”. W magnetofonie leciala muza z Dirty Dancing darlysmy sie w nieboglosy Lilka zasypiala u „wronki” na kolanach slodjka zaraz kolo nich a my z MOnika spiewalysmy hehe suma sumarum wszyscy byli juz chyba zmeczeni. Doszlismy do wniosku ze czas sie zbierac do domu. POskladalismy wszystko, wygasilismy ogien w kominku, zgasilismy swiatlo, zamknelismy drzwi od altanki i poszlismy w strone osiedla. Po drodze coniektorzy palili, inni ledwo szli, a jeszcze inni juz prawie spali ;]. Ogolnie dotarlysmy ze slodka do domu ok 3 rozlozylysmy wyrka pogadalysmy jeszcze chwilke i zasnelysmy jak zabite ;]
W niedziele wstalysmy po 12 i siedzialysmy takie zmarnowane do 16. Ok 18 przed przyjsciem do nas Lili ubralysmy sie, wczesniej zjadlysmy sniadanie, gdy przyszla Lila wzielysmy parasolki i poszlysmy na miasto. W gruncie rzeczy podwiozl nas na miasto „Witek”(Przemek). Polazilysmy sobie poszlysmy nad staw „kosciuszki” tam siadlysmy na lawce i tam zlapal nas deszcz, slodka zrobila tam pare fotek, pozniej poszlysmy na rynek tam tez pare fotek, i spowrotem w tym deszczu do domu. Po drodze deszcz przestal padac slonce zaczelo sie przebijac. Doszlysmy do lawki zawolalysmy na dol Monike i Macka z Kaska posiedzielismy chwilke, potem poszlysmy ze slodka na kolacje. Zjadlysmy i zeszlysmy na dol spowrotem. Ok. 21:30 podskoczylysmy do mnie po rzeczy slodkiej miska porzegnala sie z moja rodzinka i wraz z Lila odprowadzilysmy ja na stacje. Na stacji dojechal „Witek” z MAckiem. Na stacji pstryknelismy jeszcze fotke chyba jedna, chlopaki zajarali cos smierdzacego ;]] i czekalismy na pociag slodkiej ktory spoznil sie jescze 10 min . Pociag podjechal szybciutko sie pozegnalysmy Żanetka wsiadla do pociagu i wyskoczyla do okienka, smutno sie strasznie zrobilo :( i po chwili pociag pojechal. My z Lilka wsiadlysmy do samochodu z tymi popalonymi debilami hehe jeszcze nigdy „Witek” tak ostroznie nie jechal na liczniku mial w pewnych momentach 20km/h czasem 40hm/h nie szybciej hehe po prostu plynal po tej drodze hehe co chwile sprawdzal czy mu hamulce dzialaja ogolnie usmialysmy sie z nich strasznie, no ale dowuiezli nas cale do domu. Siedlismy jeszcze na chwile na lawce spalilismy po fajce i rozeszlismy sie do domow.
Heh fajnei bylo jak slodka byla a teraz znow szara smucaca rzeczywistosc :/ no ale teraz cekam na fotki ponoc fajne niektore sa hehe. Jesli chcialo sie to komus czytac to podziwiam hihihi papatki mopi mili buziaki ;]]]



14 maja ;]

Juz tylko tydzien rowny do moich urodzinek ;] za to dzis urodziny ma Naxos misiek konczy tyle lat co ja za tydzien hihi z tej okazji wsiego naj naj naj naj….. dla niego i tak tego nie przeczyta no ale coz ;] Zreszta zyczenie juz mu skladalam i to nie raz hihihi ok koncze pisac bo nie wiem co jeszcze napisac ;/
Ahaa 16 czyli za 2 dni przyjedzie do mnie slodka wiec kolejna notka bedzie po jej wyjezdzie ihihihi buziaki all papa



Cos nowego a moze i starego???

TAk no chodzi o to ze wstawilam krotka historie swojego zycia :/ no moze troche dluzsza bo 21 lat nie da sie zamiescic w 3 zdaniach ;] milej lektury papatki ;]]



C.D. ;]

Wczoraj niestety nie zdazylam uzupelnic C.D. bo wybylam na miasto potem do parku na koncert i jakos nie wrocilam o stosownej porze tzn. o takiej o ktorej wypadaloby wlaczyc dopiero kompa. Hehe mam nadzieje ze zrozumieliscie to zdanie bo szczerze mowiac ja nie bardzo ;]]
No tak w piatek 25.04 moj kochany ojczulek pojechal na wycieczke do Wloch i dzis nad ranem ok. 4 wrocil(nie wiem o ktorej bo bylam tak padnieta ze spalam ;]) Od 11 kiedy wstal gada tylko o Rzymie, Wenecji, PAdwie, Budapeszcie, Pradze itp. no buzka mu sie nei zamyka tak jest zadowolony z wycieczki ;]]
Ja wczoraj bylam w Parku na koncercie zespolu MAFIA i jakie bylo moje zdziwienie wielkie gdy na scene jako wokalista wparowal BArtek Krol (jeden z finalistow IDOL’a), juz myslalam ze koncert bedzie taki jak za czasow PIASKA czyli lalusiowaty troche a bylo zajebiscie typowo rockowy glos Bartka sprawil ze piosenki spiewane niegdys przez Piaska brzmialy calkiem inaczej 100%lepiej bardziej ostro jednym slowem swietnie ;]]
Jedyny feler imprezy to s;laa organizacja i okropna pogoda :// bylo strasznie zimno i wilgotno wszedzie mokre lawki i ogolnie brrrrryyyyyy zmarzlam strasznie :/
Hmmm.. what more … na szczescie dzis jest sloneczko i jest cieplutko zaraz ide do kolezanki na caffe a pozniej ja wyciagne nad staw „Kosciuszki” to takie ale jeziorko na miescie, trzeba poobczajac plec przeciwna ;]] i spalic jakas fajeczke „pokoju” na swierzym powietrzu hehe a nie tylko w 4 scianach ;] Tylko mi tu zaraz nie piszcie jakis kazan ze mam nie palic bo to i tak nic nie da ;/ zreszta nic na sile moi mili jak zdecyduje sie przestac palic to przestane poki co rok czasu udaje mi sie ukryc ten fakt przed staruszkami i mam nadzieje ze sie nie dowiedza o tym poki co ://
OK koncze ta moja wypowiedz dzisiajsza ;]]]
AHAAAAAAAAAAAAAA jesli bedziecie ze mna rozmawiali na chaciku czy na gg to blagam nie wspominajcie o fajkkach moja mamuska czasem lubi siasc za mna i poczytac co sie dzieje w necie :// jest to strasznie glupie no ale ona jest jak widac inna szpieg z niej pierwszorzedny :// papapa



3 maja czas sie radowac hehe ;]]

Heh termin moich urodzin sie zbliza wielkimi krokami :/ jeszcze 2 i pol tygodnia i 21 wybije heh starosc nie radosc ale i mlodosc nie wiecznosc.
No coz czas zaczac pisac co u mnie sie dzieje… no nie??? :]]

C.D.N.




  • RSS