Archiwum miesięczne:Wrzesień, 2003

Chwila refleksji z zespolem The Rasmus ;]

Na pewno znacie ten zespol a wiekszosc niestety zna tylko jeden utwor „In the shadows” malo kto pofatygowal sie po uslyszeniu tego utworu do odsluchania innych kawalkow tej grupy ;]. A szkoda …bo zespol ma zarabiste utworki nie tylko ze wzgledu na linie melodyczna ale i na texty ;].Do mnie trafili w odpowiednim momencie nie przecze tez zaczelam od „In the shadows” ale tak mi sie klimacik utworu spodobal ze musialam sie zaopatrzyc o inne utworki ;] nie tylko z tej plyty(tzn. z „Dead letters”)ale i z poprzednich albumow ;]. A ze ja jestem jaka jestem i zawsze cos o sobei znajde to i w kawalkach The Rasmus znalazlam pare utworkow ktore zarabiscie mowia o moich uczuciach ;] mowiac szczerze w zasadzie w kazdym z ich utworow potrafie znalezc choc odrobine swojego zycia ;/ . Tytul ich ostatniego albumu moze dawac sygnal ze muzyka na nim moze byc lekko mrocznawa bo w koncu slowo smierc(dead) na to wskazuje ;] ale jest inaczej sa swieten utworki polecam wam posluchac chocby nie mowie ze musicie sie tak zachwycac ak ja ale zespol godny posluchania choc raz ;].
NIe bylabym soba gdybym jakiejs piosenki tu nie wrzucila hihih no wiec tradycji musi stac sie zadosc i utwor jakiego text tu zaraz wkleje to utwor z plyty”INTO” czyli poprzedniej plyty zespolu tytul :

„Small Town”(male miasto)

You get no kick out of champagne
Things make you sick by staying the same
So lame
And if you think that you know everybody
And if it seems inspiration is gone
Days when it feels like nothing can turn you on

Open your eyes to the life in this small town
How many times you’ve been leaving? Oh yeah
And so it seems we keep coming back home
So open your eyes to the life in this small town

I’ve always run straight to the flames
I’ve lost my face in a thousand ways oh yeah
You don’t give a damn about my reputation
Take me as I am you are my family
If you get lonely you know where you will find me

Open your eyes to the life in this small town
How many times you’ve been leaving? Oh yeah
And so it seems we keep coming back home
So open your eyes to the life in this small town

And there is no way out
If you don’t wanna talk about it
If you don’t wanna turn around
I wanna have confidence in you

Open your eyes to the life in this small town
How many times you’ve been leaving? Oh yeah
And so it seems we keep coming back home
So open your eyes to the life in this small town

Open your eyes to the life in this small town
How many times you’ve been leaving? Oh yeah
And so it seems we keep coming back home
So open your eyes to the life in this small town

into_cd.jpg
Nie bede wam pisala why ten utwor ;] bo po co ja przeciez z malego miasta pochodze nie? a reszty jak zrozumiecie text to sie domyslicie buziaki papa



…To juz jest KONIEC…

Tak tak dobrze czytacie KONIEC tylko nie wiecie jeszcze czego nie??? hehe no oki oki juz pisze….
Mianowicie dzis ok godziny 2 w nocy pozegnalam sie na dobre z moim dotychczas „drugim domem” oraz z paroma osobami z chat.pl…. nie bede sie rozpisywac dlaczego to zrobilam bo to nie jest az tak wazne, to jest moja 3 proba odejscia z chata ale tym razem radykalna skasowalam profil anka8 i senna czyli dwa nicki na ktore wchodzilam na chat.pl przestaly istniec teraz kazdy moze byc anka8 ja juz nie bede bynajmneij na jakis czas ….
Najbardziej boli to ze pare dni minely by 2 lata odkad znam i przebywam na tym chacie, wspomnienia mnie wczoraj przerosly to przez wspomnienia chyba nie dalam rady to przez wspomnienie moze i przesadzilam w osodach jesli tak to PRZEPRASZAM….
Niektorzy nie rozumieja tez ze przyjazn nie moze opierac sie tylko i wylacznie na miejscu przebywania w sieci, przyjazn to cos wiecej, przyjazn to dwie osoby nei ma tam wyznaczonego miejsca w ktorym ta przyjazn moze istniec… Ja w tej chwili stracilam(chyba, ale mam ogromna nadzieje ze sie myle) przez ten chat przyjaciela kogos dla mnie szczegolnie waznego, kogos kto nie zrozumial ze dla mnei teraz liczy sie to co jest teraz a nie przeszlosc :( no ale moze z czasem i tej osobie uda sie to zrozumiec :( bardzo mi zalezy by sie udalo….
Teraz Anke czyli mnie ;] jedynie spotkac mozecie na gg no i moze raz na jakis czas na hotczacie .
Wczoraj (a w zasadzie dzis ) bylam przekonywana ze mam nie znikac z chat.pl bo przeciez mam tam wielu przyjaciol…. moja odpowiedz na to…. przyjaciol mam na gg rowniez, tych samych ktorych spotykalam na chat.pl dlatego nie martwie sie ze z nimi strace kontakt z wlasnego wyboru, jedynei moge stracic ale to bedzie ich wybor bo ja na gg bede, tam (na chacie)juz nie :( nie chce byc gdzies gdzie wiecznie sie kluce gdzie nie ma klimatu sympatii gdzie kazdy na kazdego zle patrzy to juz nie jest to samo miejsce jakie znam a nie czuje sie juz na silach by starac sie temu miejscu przywrocic dawna swietnosc….wiec z ciezkim sercem z bagazem doswiadczen i wspomnien zegnam i opuszczam chat.pl to jest oficjalne stwierdzenie … nie napisze togo ani na forum ani nie dam takiego statusu na gg bo tu przeczytaja o tym ci ktorzy wiedziec o moim odejsciu z chat.pl powinni mam nadzieje ze mimo wszystko na gg bede miala z wami wszystkimi kontakt ;] caluje was goraco moi przyjaciele …

donation33.gif


Kolejny dzien przygnebienia ;/

Juz sama nie wiem czy to efekt zmiany pogody i dopada mnie depresja jesienna czy ja po prostu juz sie az tak starzeje…Poki co mam kijowy nastroj ;/ ale co gorsza dla mnei staram sie wszystkich zrozumiec i pcham swoj zakichany nos w kazda luke ;/ w dobrych checiach, niestety jak to na ogol bywa zle sie to dla mnie konczy. Moje serducho tez przezywa wielki kryzys ;/ ehh ogolnei wszystko sie nie uklada ;/

drzewo.gif

Mam nadzieje ze te przybijajace dni mina i wreszcie zaswieci i dla mnei slonce :( poki co zaszlo za chmury i to takie burzowe :(



Efekt przygnebienia…

Od wczorajszego wieczoru czuje sie przybita i przygnebiona, moze wlasnie dlatego … a co ja gadam … wlasnie dlatego dzis biegalam sobie i czytalam wiersze zamieszczone na roznych stronach, wszystkie piekne, wiele z nich powinnam tu wkleic i wam ppokazac jak pieknie mozna mowic o tak prostych sprawach … Jednak wlasnie przed chwila trafilam na cos co niezmiernie mi sie spodobalo napisal to chlopak.. a zreszta jak chcecie sami poczytajcie ;]

Wyznania miłosne (prozą)K. Patryk (Kain)
Do napisania tego zostałem zainspirowany przez naprawdę wspaniałą i kochaną dziewczynę. Jest ona także moją prawdziwą przyjaciółką i jedną z nielicznych osób którym ufam bezgranicznie. I to właśnie jej postanowiłem zadedykować poniższe teksty… to właśnie wszystko dla ciebie Karolino …mam nadzieje ze kiedyś stanę się dla ciebie kimś więcej… Prolog:

Mówią ze, kiedy rodzi się człowiek z nieba spada dusza i rozpada się na dwie części… Jedna z nich trafia do kobiety druga do mężczyzny… Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugie połowy… połowy swojej własnej duszy… połowy samego siebie…

Akt I

Kiedy się w kimś zakochujemy bez odwzajemnienia znaczy to ze nie jest to ta prawdziwa nasza druga połowa… której tak szukamy. Owszem jest to miłość… a raczej zauroczenie… które niestety potrafi trwać wiele lat… których tak niewiele nam zostało… na tą prawdziwą odwzajemnioną i jedyną miłość.

Akt II

Czasami bywa tak że dwie osoby się kochają… albo tak im się wydaję. Chcą być razem… ale jedna z nich nie może z jakiegoś powodu. Wtedy tez nie jest to ta prawdziwa miłość. Dlatego że osoba kochająca tą prawdziwą miłością jest w stanie zrobić wszystko dla tej drugiej.

Akt III

Jak więc poznać tą prawdziwą miłość?… tą drugą połowę?… Prawdziwą miłość poznaje się po tym ze dwie osoby są w stanie zrobić dla siebie wszystko… po tym ze równie mocno się kochają… po tym ze tak samo im na sobie zależy… po tym ze nie mogą bez siebie żyć… po tym jak na siebie patrzą… po tym jak opowiadają o tej drugiej połowie… po tym jak zachowują się kiedy są razem… po tym jak zachowują się kiedy są oddzielnie… po tym jak nie widzą świata poza sobą… po tym jak się dotykają… po tym jak o sobie myślą… po tym jak się przytulają… po tym jak się całują… po tym jak czują ze ich dusze są jednością…

Akt IV

Istnieją dwa sposoby na które można się zakochać. 1. Wtedy kiedy zobaczymy kogoś pierwszy raz i od razu się w nim zakochujemy. 2. Wtedy kiedy znamy się jakiś czas albo kiedy ta osoba jest naszym przyjacielem i chcemy żeby stała się kimś więcej. O ile ten pierwszy jest spontaniczny i niespodziewany… nie zawsze… ale często okazuje się zauroczeniem… Natomiast drugi wydaje się być bardziej przemyślany… czujemy ze to nie jest przypadek tylko ze tak miało być. Takie związki potrafią być naprawdę trwałe i silne… ale czasami tez bywają niczym więcej jak zwykłym zauroczeniem a nie tą prawdziwą miłością.

Akt V

Czasami bywa tak ze jesteśmy zakochani w dwóch osobach. Wydaje nam się ze tak samo je kochamy… ze obydwie są nam potrzebne. Musimy wtedy zajrzeć w głąb swojego serca tam może uda nam się znaleźć prawdę. Musimy również poczekać… czas też potrafi wskazać tą prawdziwą miłość… która może nadejść zupełnie z innej strony i w nieoczekiwany sposób.

Akt VI

Gdy dwoje ludzi się kocha… czasami jedno z nich namawia drugie na seks. W tych sprawach trzeba być bardzo cierpliwym i rozsądnym. Trzeba się do tego przygotować i poczekać na odpowiedni moment. Gdyż miłość dwojga nie polega tylko na seksie… seks jest tylko dodatkiem do prawdziwej miłości. Gdy dwoje kochających się ludzi uprawia seks wtedy staje się on czymś więcej… czymś wyjątkowym w czym dwoje zakochanych może się do siebie naprawdę zbliżyć… gdzie mogą stać się jednością.

Akt VII

W związku dwóch ludzi najważniejsze jest zaufanie. W swoim życiu niektórzy nie raz się zawiedli… dlatego zaufaniem takim prawdziwym jest bardzo trudno kogoś obdarzyć. Ale bez niego jest prawie niemożliwym stworzenie jakiegoś związku dwóch osób. Można by powiedzieć ze zaufanie jest fundamentem. Dopiero od niego można dalej budować. Czas to właśnie on tworzy zaufanie… to jak długo znamy kogoś. Niestety czasami bywa tak ze osoba której zaufamy zdradzi nas… wtedy nie możemy przystać ufać innym. Musimy po prostu bardziej uważać.. kiedyś nauczymy się poznawać ludzi wartych naszego zaufania.

Akt VIII

Czasami bywa tak ze osoba na której nam bardzo mocno zależy z jakiegoś powodu nie może obdarzyć nas zaufaniem… nie możemy się wtedy poddawać… musimy walczyć… walczyć o nią do końca. Nie możemy robić tego na siłę do tego potrzeba czasu… ale musimy z siebie dać wszystko… nawet wtedy kiedy nie widzimy możliwości naszego sukcesu… musimy walczyć gdyż to właśnie może jest ta nasza prawdziwa miłość… która nie zawsze musi przyjść łatwo.

K. Patryk (Kain)




  • RSS