Archiwum miesięczne:Grudzień, 2003

…koniec roku…

z koncem roku czasem warto podsumowac go ;/ heh jakos mi sie nie chce ale z drugiej strony chce… mam taki metlik w glowie ze nawet nei wiem jak dlugo ta notka zostanie czy w ogole zostanei :( ok zaczynam podsumowywac….
*praca……nadal zero ;/
*zdrowie….. w styczniu 2004 operacja
*rodzina….. heh rodzina jak to sie mowi z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach… ale ogolnie bylo ok nawet chyba lepiej niz w roku poprzednim… moja mama chce juz mnei za maz wydac …ciekawe nie? heh
*przyjaznie i znajomosci…. coraz mniej liczne grono przyjaciol mi zostaje … w tym mijajacym roku stracilam spore grono przyjaciol i znajomych … jakos wokol pusto sie zrobilo ;/… w realu zostala mi tylko Lila i za to jej wielkie dzieki :** bo moj „brat” Marcin potrzebuje mnei tylko gdy mu sie nudzi … wtedy przyjdzie wyciagnei na fajke i luz… w necie… heh net to prawie moje drugie zycie … ale tu stracilam najwiecej … tu mialam zawsze tak wielu przyjaciol i znajomych… teraz to grono sie strasznie skurczylo… moze z mojej winy a moze nie … coz… faktem jest ze ilosc znajomych zmniejszyla sie …
***Lili dziekuje ze jest i ze slucha i pomaga :***
***Krzys(Lupus) heh moj diabelek kochany… jest moim przyjacielem i wspanaila osoba jest dla mnei jak mlodszy brat ale i jak dobry duszek ktory rozjasnia mi twarz ;] dziekuje Krzys ze dajesz mi przyjazn :***
***Ania (kociczka)hmm… Aniu jestes bardzo wazna osobka dla mnie moja chyba wlasnei przyjaciolka wiesz o mnie bardzo wiele i czesto stawiasz mnie na nogi… dziekuje ci za to ze jestes :*** ale i przepraszam ze ostatnio byc moze faktycznie to ja sie troche odsuwam postaram sie to zmienic obiecuje…
***regis…hihi Tomek pewnei sie domysla ze napisze dziekuje za ta rozmowe telefoniczna gdy bylam przykuta do wyrka ;] tak wiec DZIEKUJE Tomeczq ale ja dziekuje nie tylko za telefon… ale i za to ze jestes w potrzebie … dziekuje ze jestes ;] a no i oczywiscie wielkie Thx za muzyke bo dzieki niej chyba bardziej ja zaczelam odkrywac ;] ale i dziekuej za te twoje notki ktorych czytanie nie raz powoduje zamet w mojej lepetynie ale i satysfakcje … thx :***
*** Madzia(Coolcia) …. a Madzi dziekuje ze jest taka wesola dziewczyna ;] ona jak sie smieje to zarazi kazdego chocby najwiekszego smutasa swiata ;] dziekuje ze mi z kolezankami spiewala przeaz mica ;] dziekuje MAdziu tez za nasze rozmowy nawet nie wiesz chyba ze nie raz cosik z nich wynioslam ;] usmeich jasnosc mysli … duzo rzeczy ;] wielkie thx :***

*milosc…. slonko moje Robert (Nazir) ;] dziekuje ze jestes dajesz mi swiatlo zycia ;] dzieki Tobie koncowka tego roku jest wspaniala … choc czasem bywa zle … to jednak z czasem staje sie pieknie … czas leczy rany… czas dal nam siebie ;] i z czasem bedziemy … kocham :************
To dla ciebie ;] :
Farba”Chce tu zostac”

Wszystko wokół się zmienia,
nawet Ty.
Nasze wspólne marzenia
to My.
Małe i duże problemy
przeżyjemy, to nic dla nas.
Razem wszystko przetrwamy,
nawet złe dni.

CHCĘ TU ZOSTAĆ I ZAWSZE Z TOBĄ BYĆ
NAWET KIEDY BĘDZIE ŹLE.
CHCĘ TU ZOSTAĆ BO BEZ CIEBIE TO
NIE MAM SIŁY BY ŻYĆ.

Chcę przy Tobie umierać i rodzić się.
Chociaż czasem mnie ranisz,
to i tak wybaczam Ci.

CHCĘ TU ZOSTAĆ I ZAWSZE Z TOBĄ BYĆ
NAWET KIEDY BĘDZIE ŹLE.
CHCĘ TU ZOSTAĆ BO BEZ CIEBIE TO
NIE MAM SIŁY BY DALEJ ŻYĆ.

CHCĘ TU ZOSTAĆ I ZAWSZE Z TOBĄ BYĆ
NAWET KIEDY BĘDZIE ŹLE.
CHCĘ TU ZOSTAĆ BO BEZ CIEBIE TO
NIE MAM SIŁY BY ŻYĆ.

Wam wszystkim zycze szczesliwego Nowego 2004 roku ;] szampanskiej imprezy i mnustwa radosci ;] a w nowym roku…. hmm… po prostu szczescia zdrowia i milosci ;] … oby wasze marzenia i nadzieje sie ziscily ;] buziaki :******* pa do zobaczenia w nowym roku ;]



….And so this is X-mas ….

Poniewaz jak co roku tak i dzis wypada zlozyc wszystkim ktorych sie lubi,kocha,uwielbia…itd. zyczenia swiateczne tak i ja dzis nie omieszkam tego uczycnic oficjalnie skladam wam zyczenia zeby nie bylo malo elegancko to posluze sie zyczenaimi napisanymi juz przez kogos …zyczeniami w formie wierszyka te zyczenia w lepszej oprawie znajdziecie >>>>TU<<<< a ja dla tych ktorzy nie maja ochoty wejsc na ta stronke napisze zyczonka na tym blogu ;]

Jak obyczaj każe stary,
według Ojców naszych wiary,
Pragnę złożyć Wam życzenia
w Dniu Bożego Narodzenia.
Niech ta Gwiazdka Betlejemska,
Która świeci nam o zmroku,
Zaprowadzi Was do szczęścia
I radości w Nowym Roku.

Ale zeby nei bylo tak sucho oschle zebyscie poczuli ze ja z serca wam wszystkim wszystkiego naj zycze… napisze a moze po prostu skopiuje ;] text piosenki Johna Lenonna pt.So this is Christmas…. W zeszlym roku ta piosenke wyslal mi Reg …. Tomek dziekuje slicznie za ta piosenke ;] zawsze teraz kojazy mi sie ona z Toba i ze swietami ;] …. razem sluchalismy tego utworku … heh w ogole tamte swieta byly chyba bardziej oczekiwane niz te dzisiejsze i jutrzejsze… mam jednak skromna nadzieje ze dla kazdego z was te swieta beda jedyne w swoim rodzaju nie zapomniane i ze spedzicie je w radosnej rodzinnej atmosferze bo w koncu swieta maja byc czasem kiedy troszke inaczej niz codziennie cala rodzina spotka sie przy jednym stole przy swiecy ktora zaplonie na znak narodzin Chrystusa… poza zyzeniami szczescia i radosci chce wam zyczyc czegos co jest chyba duzo bardziej potrzebne niz radosc …. a jednoczesnie czegos co ta radosc daje… Zycze wam duzo zdrowia abyscie byli zdrowi i mogli sie cieszyc z tego aby w waszych rodzinach nigdy nie zablyslo fatum choroby…. aby bylo zdrowie ,zdrowie, i jeszcze raz zdrowie a co za tym idzie usmiech na twarzy i zadowolenia kazdego z domownikow…. ok rozpisalam sie a zapomnialabym o piosence no wiec….
John Lennon
„So this is Christmas”

So this is Christmas.
And what have you done ?
Another year over
and a new one just begun.
And so this is Christmas.
I hope you have fun,
the near and the dear ones,
the old and the young.
A very merry Christmas
and a happy new year.
Let’s hope it’s a good one
without any fear.

And so this is Christmas
for weak and for strong,
for rich and the poor ones.
The road is so long.
And so happy Christmas
for black and for white,
for yellow and red ones.
Let’s stop all the fight.
A very merry Christmas
and a happy new year.
Let’s hope it’s a good one
without any fear.

So this is Christmas.
And what have we done ?
Another year over
and a new one just begun.
And so happy Christmas.
We hope you have fun,
the near and the dear ones,
the old and the young.
A very merry Christmas
and a happy new year.
Let’s hope it’s a good one
without any fear.

War is over if you want it.

Tak wlasnie niech zakoncza sie wojny bo MY tego chcemy….. peace…..



…Driving Home for Christmas…(Chris Rea)

heh no tak wesolo spiewa Rea ale mi wesolo wciaz nie jest ;/ staram sie przekonac sama siebie do tego ze te swieta moga i tak byc radosne … ale jakos nei wychodzi mi… choinka ubrana… bylo wesolo i milo podczas ubierania jej nawet symboliczna bombka sie potlukla heh zgadnijcie kto byl taki niezdarny….. tak tak dobrze myslicie JA ;/ heh nawet choinki nie potrafie ubrac bez szkod…. cos mi sie humor ostatnio psuje… musze zastosowac stara metode zmiany czegos w sobie zeby poprawic humorek… hmm… moze by tak wlosy zafarbowac na rudo???? co wy na to???? macie czas do 16 moza a noz ktos z was przed 16 przeczyta ta notke i wypowie sie ;pp choc w sumie jeszcze nie mam pomyslu jaki kolor sobie zrobic na lepetynce…. heh ale coz i tak bede smutac… bede smutac bo mam problem a nawet pare problemow :( pare smutnych zdarzen pare przykrych informacji… strata czegos , oby tylko nie kogos …. czuje ze trace z dnai na dzien coraz wiecej i wiecej… i nie potrafie tego zatrzymac …. czuje sie bezsilna … nie wiem co robic.. co mowic… czy robic dobra mine do zlej gry? ukrywac swoje mysli i uczucia by nie ranic innych??? juz sama nie wiem co mam wlasciwie myslec czuc robic…. jak mam sie zachowywac…. chce byc naturalna taka jak faktycznie jestem ale moze wlasnei powinnam sie zmienic… kiedys ktos mi powiedzial ze sie zmienilam… moze ten ktos mial racje moze powinnam sie zastanowic i znow przejsc metamorfoze … heh ale jak po co dlaczego…. grrrrrrrrRRRrrrr BOZE tyle we mnei pytan a ani jednej odpowiedzi nie radze sobie juz z tym…. chce odpoczac…..

….Niech Ktos zatrzyma wreszcie swiat Ja wysiadam… na pierwszej stacji… Teraz …. TU…. :(((



….heh zycie…

Nie wiem … po prostu czuje sie bezradna, bezsilna… nie moge nic zrobic :( czuje jakbym stala obok wielkiej bitwy i tylko patrzyla jak cos sie konczy…heh zycie jest … ale w kazdej chwili moze go zabraknac…no wlasnei a jak zabraknie… jak zabraknie kogos co wtedy?…. wtedy bedzie pustka … nikt i nic nie zastapi tej osoby…a my? a co z tymi ktorym ta osoba byla bliska?…heh beda patrzec jak ich bliskiego wkladaja do dolu zimnego ciemnego …. tam gdzie nikt mu nie powie czesc co slychac…. tam gdzie nikt z nim nie porozmawia nie poklepie po ramieniu…tam gdzie on sam bedzie miec spokoj cisze… heh ale co za roznica przeciez on juz nie bedzie nic slyszal :(( ….. boje sie smierci strasznie sie jej boje :(( a czuje ja tuz tuz obok …. czuje ze niedlugo bede czuc ja jeszce bardziej a tak strasznie nei chce :(….. niech ona nie przychodzi niech da mi swiety spokoj :(( nikt jej tu nie chce ….

p.s. nie chodzi o moja smierc czy o moje mysli samobojcze to tak na wypadek jakby ktos z was pomyslal ze mi odbilo i chce sie zabic…. jeszcze nie teraz jeszcze troche chce zyc ….. chodzi o kogos mi bliskiego ………:( ok koniec wygadalam sie teraz ide ……pa :((



…sens zycia…

znow zaczynam wpadac w cos w rodzaju dolka czy czegos takiego…. dawno nie pisalam ze jest mi zle heh choc caly czas nie bylo rewelacyjnie…. bylo wspaniale ale nie do konca…tak kocham… i to mnie przytrzymuje bym nie upadla…ale ja trace wiare…. wiare nie tyle w milosc bo w nia jedyna wierze …co wiare w ludzi… trace wiare w przyjazn…. trace wiare w slowa ludzi ktorych uwazam badz uwazalam za bliskie mi osoby… trace wiare w to ze kiedykolwiek ktos powiedzial mi cos tak na prawde szczerze ….
Why wiecznie to ja jestem winna ze cos sie skonczylo… czy ja serio az tak pusta jestem by nie dostrzegac ludzi…. by nie dostrzegac ze robie cos nie tak???… ze ich ranie czy robie przykrosc piszac cos???…. ale w takim razie why te osoby mi nie powiedza np : nie mow tak… czy czegos w tym rodzaju np mylisz sie …. dlaczego nie wytlumacza nie pokaza ze cos zle interpretuje tylko fochy czy obrazanie sie…. kurde lu8dzie nie jestesmy dziecmi why nie mozna normalnie pogadac tylko sie obrazic i pozniej unikac?? heh ;/ nie kumam… za stara jestem na to by kazdego z osobna przepraszac za to ze chcialam dobrze a wyszlo zle …. wiem ze dostaje po dupie za to ze wlasnie chce dobrze a neistety jakos to nei wychodzi ;/ wiem ze dostaje po tylku za to ze przewaznie to ja staram sie byc mila nawet gdy ktos po mnie jedzie …. ze jestem mila nawet gdy ktos robi mi kolo tylka…. ale co ja poradze heh ;/ why to wiecznie ja mam sie dostosowywac why nikt nie moze wreszcie dostosowac sie do tego jaka jestem ja ….. ehhh mam dola sorki za ta notke ….. i znow przepraszam za to jaka jestem ehhhh czy ja kiedykolwiek sie zmienie :( jest mi zle jestem w dolku a mojego slonka nie ma tesknie i brak mi go :( ehhh



…Jacek Kaczmarski…

Chyba juz kiedys raz pisalam o tym czlowieku… wybitnym poecie i wspanialym artyscie…13.12.2003 w sali kongresowej bodajze odbyl sie koncert… koncert upamietniajacy lata stanu wojennego… lata w ktorych tworzyl Jacek Kaczmarski…. w ktorych odwaznie w swoich textach spiewal o szarej podlej rzeczywistosci… Ja nei pamietam tamtych czaso … nie wiem dokladnie co i jak sie dzialo… wiem jednak wiecej z utworow Jacka Kaczmarskiego…pierwszy raz uslyszalam Jego muzyke w szkole podstawowej calkiem przypadkowo…slyszac pierwsze dzwieki grane na gitarze(wtedy przezywalam zachwyt tym instrumentem ;])utworu „Mury” dosnalam szoku i zachwytu… nie wiem moze nikt z was nie zrozumie lub po prostu nie wie o co chodzi w tym texcie jednak chcialbym bardzo zebyscie go przeczytali… to text nie reflexyjny mily o milosci czy czyms takim… to typowa poezja polityczna… tu chodzi o sytuacje w jakiej znajdowala sie Polska w tamtch czasach… sytuacje w jakiej znajdowali sie zwykli ludzie…. ok koniec mojej spiewaki teraz text autorstwa Jacka Kaczmarskiego ….

Mury

On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt
On im dodawał pieśnią sił, śpiewał, że blisko już świt
Świec tysiące palili mu, znad głów unosił się dym
Śpiewał, że czas, by runął mur, oni śpiewali wraz z nim

Wyrwij murom zęby krat
Zerwij kajdany, połam bat
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i dusz
Śpiewali wiec, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał
I ciążył łańcuch, zwlekał świt, on wciąż śpiewał i grał

Wyrwij murom zęby krat
Zerwij kajdany, połam bat
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miast
Zwalali pomniki i rwali bruk – Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam, ten nasz największy wróg! A śpiewak także był sam

Patrzył na równy tłumów marsz
Milczał wsłuchany w kroków huk
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg

Jacek Kaczmarski
1978



…cos wokalisty Humana a mianowicie Costka Yoriadisa….

to utworek ktory sluchalam zanim dotarlo do mnie Słońce moje… ten sam wokal…jednak tym razem jako Costek a nie zespol Human ;]… text tez sliczny… poczytajcie jak macie chwilke… ;]
Costek
„Tak kochać tylko Ciebie”

1.Widzialem wczoraj Cie
w kolorowych mych snach,
chodzilas sama tam
usmiechalas sie tak,
to Ty pokazalas mi
Twojej milosci smak
jak potezny wiatr

2.Ty dalas cieplo mi
bym pamietal je tak,
Ty kwiatem moich dni
ktorego teraz mi brak,
jak potezny wiatr…
jak potezny wiatr…

Kiedy widze Ciebie to jakos sercu lzej
kiedy widze Ciebie sercu lzej

Hej! tak mocno tulic Ciebie
przytulac Cie z calych sil
tak kochac tylko Ciebie
heeeeeej!heeeeeeej!
…… Ciebie!
Tak mocno tulic Ciebie
przytulac Cie z calych sil TAK
tak kochac tylko Ciebie
heeeeeej!!heeeej!!
uoooooooo x3
Ciebie!!

No i to by bylo na tyle ;] buziaki misiaki milego dnia zycze ;]



…mam jakis taki stan….

hehehe wlasnie przeczytalam moj horoskop erotyczny na ten tydzien hehehe no ciekawie ciekawie ;]] chcialibyscie poczytac???? hehe tzn posmiac sie???nie bede wam pisac tresci kto chce niech kliknie O TUTAJ oj ale sie usmialam ;] slonko obys jednak tego nie przeczytal hehe choc w sumie ty masz taki sam jak i ja horoskop hehe ;] oj ale mi sie micha smieje heheheheehe
No a tak wracajac do normalnosci chcialam wam powiedziec ze wlasnei za oknem slicznie pada sniezek ;]] mam wspanialy humor jestem wreszcie tak na prawde szczesliwa ;] trwaj chwilo trwaj jak najdluzej ;]
„Zakochac sie miec dwie lewe rece… nie mowic w zyciu nic….casem pisac wiersze…”lalal :D i’m happy



…Ale za to niedziela ….lalala ;]….

..Wczoraj bylam sobie w Opolu wreszcie odwiedzilam stare smieci ;] spotkalam sie z Ania moja best friend ze studiow ;] wypilysmy po piwku poplotkowalysmy posluchalysmy muzyki oblookalysmy swoje fotki powspominalysmy troszke i posmialysmy sie tez troszke … ja raz po raz ladowalam na wyrku zeby sie polozyc nbo nera mi napieprzala jak cholera … Ania byla tak mila ze pozwolila mi sie polozyc ;] thx Anus ;]
Jak to sie stalo ze ja wyladowalam w Opolu? A no wszystko dzieki mojemu bratu i tacie … dwaj panowie wymyslili sobie ze nie byli nigdy na gali boxu i ze chca pojechac na box a ze akurat w Okraglaku wczoraj byla gala to tez oni jechali na box a ja sie przy okazji zabralam z nimi ;]
Ale jest jeden minus heh … wczoraj o 18 na polsacie lecial koncert w ktorym znani i nieznani artysci spiewali piosenki Jacka Kaczmarskiego…. piosenki ktore ja uwielbiam ze wzgledu na tresc i forme zreszta podziwiam Jacka ze potrafil w piosenkach zawrzec tyle prawdy o tamtych czasach… to dziwne ale texty sa do dzis aktualne… czy to dobrze czy zle… ocena nalezy do sluchaczy…wedlug mnei piosenki sa swietne jednak szkoda ze nadal aktualne ;/… podziw moj budzi jeszcze determinacja Jacka w walce z nowotworem… czeka go jeszcze pare operacji mam wielka nadzieje ze wyjdzie z tego ze bedzie zyl… bo spiewac to juz raczej nie :( za to moze twozyc kolejne wielkie utwory ktore beda mogli spiewac inni ;]….Panie Jacku zycze powodzenia i trzymam kciuki by operacje sie powiodly i zeby wrocil Pan jak najszybciej do zdrowia ….heh no coz nie nagralam nie obejrzalam stracilam koncert… mam tylko nadzieje ze kiedys go powtorza…. ok to by bylo na tyle ;] do nastepnej notki ;]



…hmmm….

Wiecie mam wyzuty sumienia ;/ mam do siebie zal o to ze wspomnialam o Human „Slonce moje” heh ;/ wyslalam to paru osobom… wiedzialam ze to utwor ktory potrafi czlowieka wprowadzic w stan tragiczny bo sama jak tego slucham doluje sie maxymalnie ;/ choc w koncu na kazdy utwor mozna spojrzec w rozny sposob…ja ostatnio inaczej odbieram juz ten utworek choc nie powiem ale za kazdym razem gdy go slucham mam mokre oczy ;/ heh… ale nie o tym chcialam pisac… chodzi o szczegolnie jedna osobe …. o mojego przyjaciela :( Krzys ja na prawde nie chce bys smutal i pogarszal swoj stan tym utworem :( zanim Ci go wyslalam byles traki radosny a teraz czesciej smutasz ;/ wiem ze ci on przypomina Kasie ale nie smutaj wspominaj i ciesz sie wspomnieniami… Mi ten utwor tez wiele przypomina … ten utwor po raz pierwszy uslyszalam dawno temu … wtedy mialam wspanialego przyjaciela… niestety ta przyjazn nie przetrwala proby czasu i okolicznosci a brakowalo mi tej przyjazni w pewnym okresie straszne… dzis moj”przyjaciel” nawet nie powie czesc nie zauwaza ze sie pojawiam ;/ heh kurde to nadal boli :( ehhh koncze bo slucham Humana i lapie dola ;/ buuuu
3majcie sie cieplo pa




  • RSS