………….. nie wiem jaki tytul ;pp…………….

Zaczne moze apropos komentarzy do ostatniej notki ;pp hehe :
Jarek no nie mow ze nie masz z kim gadac :PPP hehe a Ania to co ;pp ja tylko latam dziury gdy jej nie ma wtedy szanowny pan Jarek sobie o mnie przypomina hehe ;] zartuje ;**** … a jesli chodzi o operacje .. to Jarek juz wie… nie mialam operacji wczoraj wrocilam ze szpitala….lekarze nie chcieli mnie operowac jak twierdza skoro juz raz kamien mi sie podzielil na pol tzn. ze jeszcze moze sie rozkruszyc i operacja nie jest potrzebna bynajmniej nie teraz…. suma sumarum…. skierowali mnie na kolejne juz 3 rozbijanie (tzw. litotrypsje) do Kedzierzyna-Kozla dzis tam dzwonilam zabieg mam ustalony na 2.II na godzine 10… nie lubie tego bo sam zabieg jest dziwny po nim czlowiek czuje sie jakby podali mu „glupiego Jasia” jezyk sie placze w ustach mowi sie strasznie inni boki z ciebie zrywaja… zaraz …. przeciez to jest „glupi Jas” tyle ze lekki heh no i jak tu lubiec takie glupie zabiegi… wbrew pozorom i temu co mowia lekarze taki zabieg potrafi dac „w kosc” doslownie i w porzenosni czasem boli i to nawet mocno…. ale najgorsze jest nastepnego dnia kiedy bol z samego rana jest juz tak silny ze bierzesz dzienna dawke mocnych lekow przeciwbolowych a bokl nie znika czolgasz sie po podlodze i gdryziesz z bolu dywan … a co gorsza po tym zabiegu nie mozna lezec a skakac biegac ruszac sie by pomoc kamieniowi a raczej jego kawalkom wydostac sie…. ale jak tu sie ruszac gdy bol jest tak silny??? heh fajnei sie mowi gdy sie jest lekarzem w bialym fartuchu ze stetoskopem na szyi ksiazeczka z receptami w reku i szafa wypelniona lekami przeciwbolowymi :(
heh no to sie wam wyzalilam…. mam po prostu juz dosc ciaglego bolu ktory czasenm jest tak silny ze nie moge normalnie chodzic :( ehhh zalosne ale prawdzuiwe… przykro mi ze to czytacie… pewnie co niektorzy pomysleli a ta znow sie nad soba uzala … heh tak uzalam sie bo nie mam nic innego do roboty …. jesli ktos chce z mila checia sie zamienie….ehhh ok koniec notki bo was zanudzam ;ppp papatki all