…Czeslaw Niemen……

Czesław Niemen – jeden z najwybitniejszych polskich muzyków – nie żyje. Zmarł wieczorem w Warszawie po ciężkiej chorobie. Miał 65 lat. Wokalista, instrumentalista i kompozytor był obecny na polskiej scenie muzycznej od ponad 40 lat. Od lat 60. na jego twórczości wychowywały się kolejne pokolenia Polaków. Zapoczątkował rozwój muzyki rockowej w Polsce. Komponował też muzykę jazzową. Był prekursorem big-beatu.

W 1963 roku jego pierwsza kompozycja „Wiem, że nie wrócisz” odniosła wielki sukces podczas koncertow w paryskiej Olimpii. Kolejnym sukcesem stał się utwór „Czy mnie jeszcze pamiętasz”, który w grudniu 1964 roku z własnym tekstem nagrała Marlena Dietrich. Przełomowym momentem w jego karierze w Polsce był występ z „Akwarelami” na V festiwalu w Opolu w 1967 roku, gdy zdobył nagrodę za piosenkę „Dziwny jest ten świat”.

Autor przebojów: „Dziwny jest ten świat”, „Czy mnie jeszcze pamiętasz”, „Pod papugami” bił wszelkie rekordy popularności.
Czesław Niemen do 1966 roku był członkiem „Niebiesko-Czarnych”, póżniej kierował własnymi zespołami: „Akwarele”, „Niemen – Enigamtic” oraz „Grupa Niemen”. Od lat 80. występował głównie jako solista. Do końca lat osiemdziesiątych występował na wielu imprezach muzycznych i festiwalach beatowych, rockowych i jazzowych w Polsce i na świecie. Potem skoncentrował się na pracy we własnym studiu. Odszedł od muzyki rockowej w kierunku eksperymentów z wykorzystaniem instrumentow elektronicznych i syntezatorów. Ostatnio w Polskim Radiu nagrywał album obejmujący unowocześnioną wersją akustyczną całego jego dorobku artystycznego.

Czesław Niemen w swoich utworach wykorzystywał teksty Cypriana Kamila Norwida, Adama Asnyka i Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Komponował też muzykę teatralną i filmową, między innymi, do „Wesela” Andrzeja Wajdy.

Dziennikarze muzyczni określają Czesława Niemena jako najważniejszego piosenkarza swego pokolenia. Podkreślają też, że dzielnie walczył z chorobą i miał wiele planów na przyszłość.

mourners-s.jpg

No i nie ma Niemena … :( oby mu Tam bylo lepiej niz tu :(