kope czasu mnie tu nie bylo i w miedzy czasie wiele sie pozmienialo ja sama w sobie sie zmienilam poznalam inne zycie innych ludzi….. jest po prostu inaczej cos sie zepsulo by cos innego moglo sie narodzic…. jednak to co piekne zawsze ma swoj koniec i w tym wypadku jest podobnie wrocilam do domu i znow jest tak jak bylo…. ale pociesza mysl ze za miesiac znow wracam tam gdzie bylo mi dobrze….. dom….heh niby wszedzie dobrze ale w domu najlepiej ale mi jakos tu nie jest najlepiej ;/ chyba nawet gorzej
caly miesiac siedzialam w Koszalinie ja tam po prostu odzywam staje sie soba na maxa tak calkiem w 100% soba nie wiem juz co sie ze mna dzieje moze hmm… moze dorastam ;]
jeden jedyny Lolus do mnie zadzwonil i ze mna rozmawial no i Robert :* a pozostali nic … reg napisal jednego eska i to wsio heh szkoda ;/ nawet moi znajomi stad z Klb nie pisali lilka az 1 esik na moje 5 do niej marcin no jeden Marcin troche pisal i sie rzeczywiscie stesknil bo wciaz mnie na piwo goni ;] hehe kochany „braciszek”
ok to moze tyle wystarczy na dzis bo chyba odwyklam od pisania notek jak ktos cos by chcial sie dowiedziec niech pyta odpowiem ;] o ile ktokolwiek jeszcze tu zaglada ;]