I tak tu nikt nie zaglada w sumie moze to i dobre moge sie normalnie wygadac ;/ heh
Drecza mnie pytania bez odpowiedzi :(
Ilekroc wchodze na necik:( kiedys bylo tak cudnie ale realne zycie bylo straszne tu odzywalam by wracvac pozniej do szarej rzeczywistosci :(
Dlaczego nie moge miec dwoch rzeczy naraz??????
Dlaczego nie moze byc dobrze tu wsrod netu i tutejszych przyjaciol, i nie moze byc rowniez dobrze w realnym swiecie wsrod rodziny i znajomych?
Dlaczego chcac zyc w szczesciu i milosci musze a w zasadzie samoistnie pozbylam sie przyjazni netowych
dlaczewgo zostalam zapomniana
wiem brzmi to jak uzalanie sie ale ilekroc tu wchodze tak sie czuje :(
moze nie potrzebnie to tu pisze ale napisze to tez na blogu o ktorym nie tylko znajomi zapomnieli ale niestety ja rowniez :( nie mam czasu niestety
NIE MAM NA NIC CZASU CO JEST ZWIAZANE Z NETEM :(
Nie przecze ze jest mi z tym cholernie zle ale nie poswiece zycia prywatnego juz dla netu i zycia nie realnego
to od jakiegos czasu jest ko9niec mnie w sieci ale nie powiem by bylo mi z tym zle wrecz przeciwnie jest mi z tym dobrze w jakims sensie …. zle bo stracilam przyjaciol i nie dam raduy ich odzyskac …. zreszta moze skoro tak szybko ich stracilam tpo nie byla prawdziwa przyjazn? ehhh nie wiem nie wazne :( musze zyc dalej i patrzec w przyszlosc do konca zycia nie moge sie zwiazac z kompem i internetem niestety jesli tego nikt nie okceptuje trudno moze kiedys zrozumie….. ehhh :( dobra koniec.

THE END