hehehe az mi sie smiac chce ;] minal rok od ostatniej notki. Jaki jest sens posiadania bloga w takim razie??? masakra ;] ze jeszcze nikt mnie nie skasowal… ok do tematu…
Tak w ogole przypomnialam sobie o blogu gdyz wlasnie skonczylismy ogladac film z Uma Thorman (czy jak tam sie jej nazwisko pisze), tak ta z Kill Billa pt Motherhood… niesamowity film troszke jakby nudnawy ale finisz swietny ;]… do czego zmierzam Ona (Uma- bohaterka) wlasnie prowadzila bloga i tak jakos mnie naszlo  znow ;] hehehe. Co prawda owa bohaterka mimo wielu zajec i obowiazkow (miala olbrzymia liste rzeczy do zrobienia) zawsze w zasadzie znajdowala chwileczke by cos tam skrobnac na blogu. Ja jakos nie za bardzo mam, moze nie tyle czas, co nie mam checi ;/. Kiepska ze mnie pisarka. Z kolei Ona byla nie zla ;]
No ok przejdzmy do tematu ;].
Nadal nie ma nas 3 nadal jest duecik ;] choc juz troszke inaczej ;]. Moj kochany skarb stwierdzil ostatnio ze juz czas pomyslec o dzidzi, i ze On tez chce zostac ojcem takl mocno jak ja mama. Wszystko byloby ok gdyby nie fakt ze mnie to przestraszylo. NIe od razu ale po jakims czasie kiedy to okres zaczal mi sie spozniac, i tak caly miesiac az do zrobienia testu, ktory to zakonczyl moje obawy. Niestety dzidzi nie bedzie ;/. Z jednej strony przykro mi a z drugiej jak poisalam spadl ze mnie ciezar. Bo jednak mimo iz chce miec dziecko boje sie ze nie dam rady. Boje sie wielu rzeczy. Ostatnio strasznie jestem strachliwa, nie wiem co jest tego powodem ale coz…..
tak czy siak chcialam tylko napisac ze czas na dziecko gdy tylko ja sie przelamie z moim strachem ;]

p.s. jak dobrze ze nikt tego nie czyta ufff ;]